• Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Sierpie 2017
Po Wt r Cz Pi So Ni
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Czy uważasz, że wykorzystanie nowych technologii na lekcjach pomaga w przyswajaniu wiedzy?
 
Home

Jedzmy jabłka !

Email Drukuj PDF
Entliczek-pentliczek 
Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek,
A na tym stoliczku pleciony koszyczek,
W koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek,
A na tym robaczku zielony kubraczek.
Powiada robaczek: "I dziadek, i babka,
I ojciec, i matka jadali wciąż jabłka,
A ja już nie mogę! Już dosyć! Już basta!
Mam chęć na befsztyczek!" I poszedł do miasta.
Szedł tydzień, a jednak nie zmienił zamiaru,
Gdy znalazł się w mieście, poleciał do baru.
Są w barach - wiadomo - zwyczaje utarte:
Podchodzi doń kelner, podaje mu kartę,
A w karcie - okropność! - przyznacie to sami:
Jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami,
Duszone są jabłka, pieczone są jabłka
I z jabłek szarlotka, i komput [placek], i babka!
          No, widzisz, robaczku! I gdzie twój befsztyczek?
Dziś w naszej szkole pojawiły się jabłka, piękne i pachnące. Owoce dostaliśmy od sadownika z Warki dzięki akcji organizowanej przez Agencję Rynku Rolnego. Wszyscy chrupiemy jabłka, aby być piękni i zdrowi oraz żeby wspomóc krajowych producentów owoców i warzyw. Opr. J.Rosłaniec
Zmieniony: Niedziela, 22 Marzec 2015 19:13
Zmodyfikowany przez: Iza Grochowska-Tomasik  

Strona BIP

Mazowsze

Orzeł Biały 

Na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 19 gości 

Galeria

dsc00758
Image Detail

Warto zajrzeć

Poniżej prezentujemy linki do strony, które według nas są warte odwiedzenia.

Z ostatniej chwili

Korzystając z pięknej jesiennej aury, pani Wioletta Dybcio i pani Joanna Rosłaniec zorganizowały wycieczkę do Warszawy. Na wycieczce uczniowie liceum  zobaczyli stolicę z dość nietypowej strony, tzn. od strony Wisły. Rejs zaczął się w porcie Czerniakowskim, tuż przy barce o słodko brzmiącej nazwie "Herbatnik". Pan  Przemek Pasek przywitał nas razem ze swoim psem ( mieszanka jamnika i amstafa) i po dopełnieniu wszystkich zasad bhp (kamizelki wszyscy mieliśmy w kolorze ognistej pomarańczy, a może złocistych liści ?) rozpoczęliśmy naszą rzeczną przygodę. Pan Przemek uraczył nas mnóstwem historii zaczynając o Fundacji Ja Wisła, ale także o ptakach zamieszkujących okolicę Wisły, o nieznanej historii miasta. Słuchaliśmy z zaciekawieniem. Wiemy też co oznacza żółty romb na mostach i z której strony zielonej boi mamy płynąć. Jedynym minusem była jednak zmienna pogoda, zamiast słońca było pochmurno i mgliście - wszyscy zmarzliśmy. 
Opracowała: Joanna Rosłaniec